Teksty na każdy temat (Reklama: Dachówka ,prace magisterskie )
Zamajaczył nade mną duży, krzepki byczek. Kolosalne ramiona, pucołowata, niewinna twarz. Jest bardzo zakłopotany. Zalicza kompozycję literacką i potrzebuje jak najszybciej tekstu o powieściach Kafki, których nie czytał. (Jest sezon futbolowy, a on jako początkujący skrzydłowy jest bardzo, bardzo zajęty.) Podaję mu warunki, a on godzi się skwapliwie. Kiedy tak stoi, przeglądam jego mózg, oceniając inteligencję, słownictwo, styl. Jest bystrzejszy, niż na to wygląda. Jak większość z nich. Mogliby swobodnie sami pisać swoje prace, gdyby tylko mieli czas. Robię notatki, szybkie impresje na jego temat, a on odchodzi zadowolony. Potem handel nabiera tempa. Mój byczek przysyła kolegę ze swego bractwa, tamten swojego kumpla, ten z kolei przyjaciół z własnego stowarzyszenia, aż łańcuszek wydłuża się tak, że wczesnym popołudniem mam już tyle pracy, ile trzeba. Znam swoje możliwości.

(Reklama: gierki )
